Czy teraz jest dobry moment na kupno mieszkania? Rynek nieruchomości 2026: ceny, kredyty, najem i koszty zakupu

Czy w 2026 roku warto kupić mieszkanie, czy lepiej jeszcze poczekać? To jedno z najczęstszych pytań zadawanych dziś przez osoby szukające własnego lokum. I trudno się dziwić. Stopy procentowe są niższe niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu, kredyty hipoteczne stają się bardziej dostępne, ale ceny mieszkań w dużych miastach nadal pozostają wysokie. Do tego dochodzi alternatywa w postaci najmu, którego koszt bardzo różni się między Warszawą, Krakowem, Katowicami i Gliwicami.

Nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla każdego. Można jednak sprawdzić, jak wyglądają dziś liczby i na ich podstawie ocenić, kiedy zakup ma ekonomiczny sens, a kiedy rzeczywiście rozsądniej będzie jeszcze poczekać.

Stan danych: 22 sierpnia 2026 r. Artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Symulacje kredytowe oraz rentowności są orientacyjne.

Czy 2026 rok jest dobrym momentem na zakup mieszkania?

Po dwóch latach trudnego finansowania rynek wreszcie zaczął działać na korzyść kupujących. Niższe oprocentowanie kredytów poprawiło zdolność, a duża oferta mieszkań wciąż daje przestrzeń do wyboru i negocjacji.

Sytuacja zmieniła się przede wszystkim po stronie finansowania. Stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 3,75%. To wyraźnie mniej niż w okresie najwyższych stóp procentowych i jeden z powodów, dla których warunki kredytowania są dziś korzystniejsze niż jeszcze dwa lata temu.[1]

W ofertach banków z lata 2026 r. oprocentowanie okresowo stałe dla modelowego kredytobiorcy z 20-procentowym wkładem własnym wynosiło najczęściej około 5,6-6,2%. W lipcowym zestawieniu Bankier.pl najniższe stawki znajdowały się w okolicy 5,56-5,60%, podczas gdy część ofert przekraczała 6%.[2]

To nadal nie jest tani kredyt w rozumieniu warunków sprzed kilku lat. Jest jednak zdecydowanie bardziej dostępny niż przy oprocentowaniu przekraczającym 7-8%.

Co ważne, poprawę warunków kredytowania kupujący już zauważyli. W lipcu 2026 r. wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe była o 22% wyższa niż rok wcześniej, a liczba osób wnioskujących o finansowanie wzrosła o 11,6% r/r. Jednocześnie liczba faktycznie udzielonych kredytów mieszkaniowych była w lipcu aż o 33,1% wyższa r/r.[3]

To ważna informacja dla osób, które zakładają:

„Poczekam jeszcze na niższe stopy, a wtedy kupię mieszkanie taniej.”

Niższe oprocentowanie rzeczywiście może zmniejszyć ratę. Ale jednocześnie zwiększa zdolność kredytową tysięcy innych kupujących. A większa liczba osób zdolnych do zakupu mieszkania oznacza większy popyt.

Dlatego niższa stopa procentowa nie musi automatycznie oznaczać lepszego momentu na zakup nieruchomości.

Co dzieje się dziś z cenami mieszkań?

W 2026 roku nie można mówić o jednym wspólnym trendzie dla całej Polski.

Według aktualnych danych ofertowych rynku pierwotnego średnia cena mieszkania w sierpniu 2026 r. wynosi około:

MiastoŚrednia cena ofertowa nowych mieszkań
Warszawaok. 19 550 zł/m²
Krakówok. 17 150 zł/m²
Katowiceok. 12 800 zł/m²
Gliwiceok. 9 900 zł/m²

W Warszawie ceny ofertowe nowych mieszkań są obecnie około 11% wyższe niż rok wcześniej, w Krakowie około 3% wyższe, w Katowicach praktycznie nie zmieniły się, natomiast w Gliwicach średnia cena ofertowa jest około 3% niższa r/r.[4]

To jednak ceny ofertowe, czyli kwoty widoczne w cennikach i ogłoszeniach.

Dane transakcyjne NBP, czyli odnoszące się do rzeczywiście zawartych transakcji, pokazują w II kwartale 2026 r. niższe poziomy:

  • Warszawa - około 16 783 zł/m²,
  • Kraków - około 15 923 zł/m²,
  • Katowice - około 11 840 zł/m².[5]

Różnica między ceną ofertową a transakcyjną jest istotna, ponieważ pokazuje, że rynek nadal daje przestrzeń do promocji, negocjacji albo wyboru tańszych inwestycji i lokalizacji.

Kraków: sprzedaż mieszkań mocno przyspieszyła

Kraków jest dziś jednym z ciekawszych przykładów zmiany sytuacji popytowej.

W pierwszej połowie 2026 roku w mieście sprzedano ponad 3,7 tys. nowych mieszkań. Rok wcześniej było to około 2,5 tys., co oznacza wzrost sprzedaży aż o 49% rok do roku.[6]

Jednocześnie deweloperzy wprowadzili do sprzedaży około 3,6 tys. nowych lokali, podczas gdy rok wcześniej było to około 3,9 tys.

To bardzo ważne rozróżnienie.

Kraków jest rynkiem, na którym buduje się dużo w skali kraju, ale w pierwszym półroczu 2026 roku nowa oferta nie rosła tak szybko jak sprzedaż.

Także dane GUS dotyczące rozpoczynanych budów pokazują skalę tego rynku. W okresie 12 miesięcy do czerwca 2026 r. w Krakowie rozpoczęto budowę około 6,1 tys. mieszkań. Dla porównania w Katowicach było to około 2,5 tys., a w Gliwicach około 1,2 tys. Warszawa pozostaje zdecydowanie największym rynkiem - tam rozpoczęto budowę około 13,9 tys. mieszkań.[7]

Kraków jest więc znacznie większym i bardziej płynnym rynkiem niż Katowice czy Gliwice, ale jednocześnie nadal wyraźnie mniejszym od Warszawy.

Czy mamy już rynek sprzedającego?

Jeszcze nie.

W wielu miastach oferta mieszkań nadal jest duża, a kupujący wciąż mogą wybierać spośród wielu inwestycji.

Jednym ze wskaźników pokazujących tę sytuację jest tzw. czas wyprzedaży oferty - czyli liczba kwartałów potrzebnych do sprzedania dostępnych mieszkań przy aktualnym tempie sprzedaży.

Na koniec II kwartału 2026 r. wynosił on około:

  • 4,4 kwartału w Warszawie,
  • około 6,5 kwartału w Krakowie,
  • około 10 kwartałów w Katowicach.

Poziom około czterech kwartałów uznawany jest za zbliżony do równowagi, natomiast osiem i więcej kwartałów wskazuje na znaczącą nadpodaż.[8]

Dla kupującego ma to praktyczne znaczenie.

W Katowicach pozycja negocjacyjna klienta jest dziś wyraźnie mocniejsza niż w Warszawie. W Krakowie również nadal dostępna jest duża oferta, choć szybki wzrost sprzedaży może stopniowo tę przewagę zmniejszać.

Dlaczego warto przyjrzeć się mieszkaniom 2-pokojowym?

Do naszej analizy przyjmijmy kompaktowe mieszkanie 2-pokojowe o powierzchni około 36-40 m².

To jeden z najbardziej uniwersalnych formatów na rynku: może być pierwszym mieszkaniem dla singla lub pary, a później stosunkowo łatwo przeznaczyć je na wynajem albo odsprzedaż.

Mieszkania 2-pokojowe stanowią obecnie największą część oferty deweloperskiej w każdym z analizowanych miast:

  • Warszawa - około 47%,
  • Kraków - około 43%,
  • Katowice - około 41%,
  • Gliwice - około 42%.[4]

Nie oznacza to, że konkretnie 37 czy 38 m² jest najczęściej kupowanym metrażem, ale pokazuje dużą popularność samego układu dwupokojowego.

Ile kosztuje dziś kompaktowe mieszkanie 2-pokojowe?

Spójrzmy na trzy konkretne przykłady z aktualnych cenników rynku pierwotnego.

W krakowskiej inwestycji Mój Przewóz dostępne mieszkania 2-pokojowe o powierzchni 37,63-39,22 m² kosztują obecnie około 583-612 tys. zł, zależnie od piętra i wielkości balkonu lub tarasu.[9]

Kraków, ul. Przewóz
Kraków, ul. Przewóz

W katowickiej inwestycji Nova Mikołowska City Garden mieszkania 2-pokojowe o powierzchni około 36-40 m² kosztują mniej więcej 462-570 tys. zł, w zależności od kondygnacji.[9]

Nova Mikołowska City Garden
Katowice, ul. Strzelecka

W Osiedlu Area Park II w Gliwicach kompaktowe mieszkania 2-pokojowe można znaleźć w przedziale około 358-370 tys. zł w aktualnie dostępnej ofercie, a cały gliwicki rynek nowych mieszkań 2-pokojowych zaczyna się obecnie od około 345 tys. zł.[9]

Osiedle Area Park II w Gliwicach - kup mieszkanie bez wkładu własnego
Gliwice, ul. Dolna/ Górna

Widać więc ogromną różnicę w wymaganym kapitale wejścia.

Za cenę mieszkania 2-pokojowego w Krakowie można w Gliwicach kupić lokal podobnej wielkości i nadal zachować ponad 200 tys. zł różnicy.

A ile kosztuje wynajem mieszkania 2-pokojowego?

Tutaj również różnice są duże.

Według danych ofertowych agregowanych w sierpniu 2026 r. przeciętny miesięczny czynsz najmu mieszkania 2-pokojowego wynosi około:

MiastoŚredni czynsz 2 pokojeMediana
Warszawaok. 3 577 zł3 400 zł
Krakówok. 2 803 zł2 800 zł
Katowiceok. 2 149 zł2 100 zł
Gliwiceok. 2 060 zł2 000 zł

Dane dotyczą cen ofertowych najmu. W zależności od ogłoszenia dodatkowo mogą występować opłaty administracyjne i media.[10]

Trzeba również pamiętać, że przeciętne mieszkanie 2-pokojowe w tych statystykach ma około 44-45 m², a więc jest nieco większe niż analizowane przez nas 37-39 m². Stawki należy traktować jako rynkowy punkt odniesienia, a nie dokładną wycenę konkretnego lokalu.

Nowe mieszkanie z balkonem, windą, miejscem postojowym i dobrym standardem wykończenia może osiągać wyższy czynsz niż przeciętna dla całego miasta.

Ile wynosi orientacyjna rentowność najmu?

Załóżmy dla uproszczenia następujące wartości zakupu:

  • Kraków - 600 tys. zł,
  • Katowice - 500 tys. zł,
  • Gliwice - 364 tys. zł.

Przy aktualnych średnich stawkach najmu otrzymujemy orientacyjnie:

MiastoCena zakupuCzynsz najmuOrientacyjna rentowność brutto
Kraków600 000 zł2 803 złok. 5,6%
Katowice500 000 zł2 149 złok. 5,2%
Gliwice364 000 zł2 060 złok. 6,8%

Dla porównania przeciętna cena mieszkania 2-pokojowego na warszawskim rynku pierwotnym wynosi obecnie około 796 tys. zł. Przy średnim czynszu 3577 zł daje to orientacyjnie około 5,4% brutto.[4][10]

To jednak rentowność brutto, a więc przed uwzględnieniem:

  • kosztu wykończenia,
  • podatku od najmu,
  • okresów bez najemcy,
  • napraw i wyposażenia,
  • ubezpieczenia,
  • ewentualnej obsługi najmu.

Realna rentowność netto będzie niższa.

Mimo tego zestawienie dobrze pokazuje, dlaczego mniejsze rynki mogą być interesujące inwestycyjnie: ceny mieszkań są znacznie niższe, podczas gdy czynsze najmu nie spadają proporcjonalnie do ceny zakupu.

Wynajem czy rata kredytu?

Przyjmijmy teraz przykładowy kredyt:

  • 20% wkładu własnego,
  • okres 25 lat,
  • raty równe,
  • oprocentowanie 5,8% rocznie.

Poziom 5,8% mieści się w aktualnym przedziale ofert okresowo stałych dostępnych na rynku.[2]

Miasto / przykładCena mieszkaniaWkład własny 20%KredytOrientacyjna rata
Kraków600 000 zł120 000 zł480 000 złok. 3 030 zł
Katowice500 000 zł100 000 zł400 000 złok. 2 530 zł
Gliwice360 000 zł72 000 zł288 000 złok. 1 820 zł

Nie oznacza to jednak, że jeśli rata jest zbliżona do czynszu, zakup automatycznie jest lepszy.

Najemca:

  • nie angażuje wysokiego wkładu własnego,
  • ma większą elastyczność,
  • może łatwiej zmienić miasto lub mieszkanie.

Kupujący:

  • spłaca własny kapitał,
  • buduje majątek,
  • uniezależnia się od przyszłych zmian czynszów,
  • ponosi jednak koszty finansowania i ryzyko związane z wartością nieruchomości.

Dlatego zdanie „zamiast płacić komuś, lepiej spłacać swoje” jest zbyt dużym uproszczeniem.

Przy zakupie liczy się nie tylko rata.

Ile naprawdę kosztuje zakup mieszkania?

Porównując oferty mieszkań, nie warto patrzeć wyłącznie na cenę za m². Ostateczny koszt zakupu może być wyższy o kilka, a czasem kilkanaście procent, w zależności od sposobu finansowania, rynku oraz standardu, w jakim chcemy wykończyć lokal.

Rynek pierwotny

Przy zakupie standardowego mieszkania od dewelopera cena zawiera podatek VAT, dlatego kupujący co do zasady nie płaci dodatkowo 2% podatku PCC.

Do ceny mieszkania mogą jednak dojść:

  • koszty aktu notarialnego,
  • opłaty sądowe związane z księgą wieczystą,
  • koszty kredytu i wyceny nieruchomości,
  • ubezpieczenia wymagane przez bank,
  • miejsce postojowe,
  • komórka lokatorska,
  • przede wszystkim wykończenie mieszkania.

Rynek wtórny

Podstawowa stawka PCC przy zakupie nieruchomości wynosi 2% wartości transakcji. Osoby kupujące swoje pierwsze mieszkanie lub dom na rynku wtórnym mogą jednak skorzystać ze zwolnienia, jeśli spełniają warunki ustawowe.[11]

Przy mieszkaniu za 600 tys. zł samo PCC oznaczałoby 12 tys. zł dodatkowego kosztu, jeśli zwolnienie nie ma zastosowania.

Dlatego porównując rynek pierwotny i wtórny warto zestawiać nie tylko cenę za metr, ale całkowity koszt wejścia w nieruchomość.

Czy koszty budowy nadal rosną?

To bardzo istotny element dyskusji o tym, czy mieszkania mogą w najbliższym czasie mocno stanieć.

Po dużych wzrostach z poprzednich lat sytuacja na rynku materiałów budowlanych wyraźnie się uspokoiła.

Według Grupy PSB w pierwszym półroczu 2026 r. ceny materiałów budowlanych wzrosły średnio o zaledwie 1,1% r/r.[12]

Poszczególne grupy zachowywały się jednak bardzo różnie:

  • płyty OSB i drewno: +11%,
  • izolacje termiczne: +5%,
  • farby, dachy i sucha zabudowa: około +3%,
  • cement i wapno: około −2%.

Samo patrzenie na ceny materiałów może więc prowadzić do błędnych wniosków.

Budowa mieszkania to także robocizna, sprzęt, wykonawstwo, finansowanie, projekt, infrastruktura oraz koszt gruntu.

Według GUS ceny produkcji budowlano-montażowej były w kwietniu 2026 r. o 5,6% wyższe niż rok wcześniej, a w przypadku budowy budynków wzrost wyniósł około 5,1%.[13]

Około 8 tys. zł za m² - co naprawdę oznacza wskaźnik GUS?

Dobrym punktem odniesienia pokazującym skalę kosztów budownictwa jest inny wskaźnik GUS.

W I kwartale 2026 roku cena 1 m² powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania wyniosła 8 155 zł.[14]

Rok wcześniej było to 7 251 zł/m².[14]

Oznacza to wzrost o około 12,5% w ciągu roku.

Nie należy jednak interpretować tej wartości jako prostego stwierdzenia:

„wybudowanie 1 m² mieszkania przez dewelopera kosztuje dokładnie 8 155 zł”.

Wskaźnik GUS jest dobrym miernikiem skali kosztów budownictwa mieszkaniowego, ale nie obejmuje całej ekonomiki konkretnej inwestycji.

Do kosztu realizacji projektu dochodzą między innymi:

  • zakup gruntu,
  • dokumentacja projektowa,
  • infrastruktura,
  • finansowanie,
  • przygotowanie inwestycji,
  • podatki i opłaty,
  • marketing i sprzedaż,
  • ryzyko inwestycyjne.

Dlatego spadek cen drewna czy cementu nie oznacza automatycznie, że nowe mieszkania powinny zacząć tanieć.

Czy warto czekać na kolejne obniżki stóp procentowych?

To pytanie zadaje sobie dziś wiele osób, które mają już wkład własny i odpowiednią zdolność kredytową, ale liczą, że za kilka lub kilkanaście miesięcy finansowanie będzie jeszcze tańsze. Część ekonomistów zakłada, że stopy NBP mogą pozostać na obecnym poziomie do końca 2026 roku, a przestrzeń do kolejnych obniżek może pojawić się dopiero w 2027 roku.[15] Wiele zależy jednak od inflacji, cen energii i sytuacji gospodarczej, dlatego prognoz dotyczących stóp nie warto traktować jak pewnika.

Gdy kredyt tanieje, kupujących przybywa

Niższe oprocentowanie oznacza przede wszystkim niższą ratę i wyższą zdolność kredytową. Dla kupującego brzmi to korzystnie, ale ten sam mechanizm działa na cały rynek. Jeśli kredyty stają się bardziej dostępne, więcej osób zaczyna ponownie rozważać zakup mieszkania, a popyt rośnie.

To może mieć znaczenie szczególnie w przypadku najlepiej położonych i najbardziej funkcjonalnych mieszkań. Przy większym zainteresowaniu sprzedają się one szybciej, a deweloperzy mają mniejszą potrzebę stosowania rabatów i promocji.

Dlatego nie ma gwarancji, że niższe stopy procentowe będą oznaczały lepsze warunki zakupu. Za rok rata może być niższa, ale jednocześnie wybór mieszkań może być mniejszy, a cena interesującego nas lokalu wyższa niż dziś.

Czekanie też ma swoją cenę

Możliwy jest również scenariusz, w którym stopy przez kolejne miesiące pozostaną bez większych zmian. W takim przypadku osoba odkładająca decyzję o zakupie wyłącznie z powodu oczekiwania na tańszy kredyt może po roku znaleźć się w bardzo podobnej sytuacji finansowej.

Do tego dochodzi koszt samego czekania. Osoba wynajmująca mieszkanie przez kolejny rok nadal ponosi miesięczny czynsz, a jednocześnie nie ma pewności, jak w tym czasie zmienią się ceny nieruchomości.

W praktyce oczekiwanie na „idealny moment” oznacza próbę przewidzenia dwóch rzeczy jednocześnie: przyszłego kosztu kredytu i przyszłej ceny mieszkania. Tymczasem te dwa elementy nie muszą zmieniać się w tym samym kierunku.

Jeżeli dziś mamy stabilne dochody, bezpieczny poziom raty i znaleźliśmy mieszkanie, które odpowiada nam ceną, lokalizacją i układem, sama możliwość kolejnych obniżek stóp procentowych nie musi być wystarczającym powodem, żeby odkładać zakup.

Kiedy warto kupić mieszkanie teraz?

Dla osób, które mają stabilne dochody, wkład własny i konkretny plan zakupu, obecny moment jest zdecydowanie bardziej sprzyjający niż dwa lata temu. Finansowanie jest tańsze, popyt wraca, ale rynek wciąż daje kupującym sporo możliwości wyboru.

Zakup ma dziś sens przede wszystkim wtedy, gdy:

  • planujesz mieszkać w nieruchomości przez kilka lub kilkanaście lat,
  • masz stabilne dochody,
  • po wniesieniu wkładu własnego zostanie Ci poduszka finansowa,
  • rata nie wykorzystuje całej dostępnej zdolności kredytowej,
  • znalazłeś mieszkanie dobrze wycenione względem lokalnego rynku,
  • układ, lokalizacja i standard powodują, że lokal będzie stosunkowo łatwo sprzedać lub wynająć,
  • kupujesz inwestycyjnie i policzyłeś realną rentowność netto.

W obecnych warunkach szczególnie interesująca może być sytuacja osób, które mają już zgromadzony wkład własny, stabilne dochody i czekały głównie na poprawę warunków finansowania.

Kredyty stały się tańsze, a jednocześnie dane BIK pokazują, że popyt kredytowy ponownie wyraźnie rośnie.

Kiedy lepiej jeszcze nie kupować?

Zakup może nie być dobrą decyzją, jeżeli:

  • wykorzystasz na wkład własny praktycznie wszystkie oszczędności,
  • rata znajduje się na granicy Twoich możliwości finansowych,
  • nie wiesz, czy za dwa lata nadal będziesz mieszkać w tym samym mieście,
  • kupujesz wyłącznie dlatego, że boisz się dalszego wzrostu cen,
  • inwestycja opiera się na założeniu, że „mieszkania zawsze drożeją”,
  • rentowność mieszkania na wynajem jest liczona bez podatków, pustostanów i kosztu wykończenia,
  • wybrany lokal jest trudny funkcjonalnie albo ma słabą lokalizację i próbujesz uzasadnić zakup tylko niską ceną za metr.

Dobry moment rynkowy nie uratuje złego mieszkania.

Warszawa, Kraków, Katowice czy Gliwice - gdzie sytuacja kupującego jest dziś najlepsza?

Nie ma jednej odpowiedzi.

Warszawa

To najdroższy, ale też największy i najbardziej płynny rynek. Czas wyprzedaży oferty jest najkrótszy spośród analizowanych metropolii. Dla kupującego oznacza to mniejszą przestrzeń do czekania na mocne przeceny najlepszych mieszkań.

Kraków

Rynek charakteryzuje się bardzo silnym odbiciem sprzedaży - w pierwszym półroczu 2026 r. wzrost wyniósł 49% r/r. Jednocześnie oferta pozostaje duża, więc kupujący nadal ma wybór, choć dynamika popytu jest znacznie większa niż jeszcze rok temu.

Katowice

To obecnie rynek zdecydowanie bardziej sprzyjający kupującemu. Bardzo długi czas wyprzedaży oferty oznacza dużą konkurencję między inwestycjami. W takich warunkach warto analizować promocje i negocjować.

Gliwice

Próg wejścia jest zdecydowanie najniższy. Nowe mieszkania 2-pokojowe można kupić za kwoty znacznie niższe niż w Krakowie czy Warszawie, natomiast czynsze najmu nie są proporcjonalnie aż tak niskie. To poprawia relację ceny zakupu do potencjalnego czynszu.

Czy teraz jest dobry moment na kupno mieszkania?

Jak wspomnieliśmy - sierpień 2026 roku to dla wielu kupujących znacznie korzystniejszy moment niż jeszcze dwa lata temu. Kredyty są tańsze, zdolność kredytowa wyższa, a na wielu rynkach nadal dostępny jest szeroki wybór mieszkań i przestrzeń do negocjacji.

Finansowanie jest tańsze, zdolność kredytowa wzrosła, a jednocześnie w wielu miastach nadal dostępna jest duża oferta mieszkań.

Nie mamy obecnie klasycznego boomu cenowego. Ceny transakcyjne rosną umiarkowanie albo pozostają stabilne, a na części rynków kupujący nadal ma silną pozycję negocjacyjną.

Z drugiej strony coraz wyraźniej wraca popyt na kredyty i mieszkania. Kraków zanotował wzrost sprzedaży o 49% r/r, a w skali największych rynków deweloperzy zaczęli sprzedawać więcej mieszkań, niż wprowadzają do nowych ofert.[6][8]

Dlatego zamiast pytać wyłącznie:

„Czy teraz jest dobry moment?”

warto odpowiedzieć sobie na cztery pytania:

  1. Czy stać mnie na zakup bez wyczerpania wszystkich oszczędności?
  2. Czy rata pozostanie bezpieczna również przy zmianie mojej sytuacji finansowej?
  3. Czy konkretne mieszkanie jest dobrze wycenione względem innych ofert w tej lokalizacji?
  4. Czy nadal uznam ten zakup za dobry, jeśli ceny mieszkań przez najbliższe dwa-trzy lata praktycznie się nie zmienią?

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, próba idealnego trafienia w najniższy punkt cenowy może mieć znacznie mniejsze znaczenie niż wybór właściwego mieszkania i bezpieczne sfinansowanie zakupu.

Szukasz mieszkania w Krakowie, Katowicach, Gliwicach lub Warszawie?

Skontaktuj się z naszym biurem sprzedaży, aby poznać aktualną ofertę mieszkań w Krakowie, Katowicach, Gliwicach i Warszawie. Przekażemy Ci ceny oraz harmonogram płatności wybranego lokalu, a w razie potrzeby pomożemy również w kontakcie z doradcą kredytowym.

Pamiętaj, że decyzję o przyznaniu kredytu, wymaganej wysokości wkładu własnego oraz możliwości skorzystania z gwarancji BGK podejmuje bank po indywidualnej ocenie sytuacji kupującego.

Nasze inwestycje:


Źródła i przypisy

[1] Narodowy Bank Polski - Uchwała Rady Polityki Pieniężnej z 4 marca 2026 r.; stopa referencyjna NBP 3,75%.

[2] Bankier.pl - „Ranking kredytów hipotecznych - lipiec 2026”, zestawienie ofert kredytów z okresowo stałym oprocentowaniem i 20-procentowym wkładem własnym.

[3] Biuro Informacji Kredytowej- BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe, lipiec 2026 oraz dane o rynku kredytowym opublikowane 24 sierpnia 2026 r.

[4] RynekPierwotny.pl, BIG DATA - raporty rynkowe dla Warszawy, Krakowa, Katowic i Gliwic, sierpień 2026; ceny ofertowe, struktura oferty i dane dla mieszkań 2-pokojowych.

[5] Narodowy Bank Polski - baza cen nieruchomości mieszkaniowych, II kwartał 2026; dane o cenach transakcyjnych rynku pierwotnego. Zestawienie danych NBP.

[6] Otodom Analytics - „Krakowski rynek mieszkań na półmetku. Gdzie szukać tańszego mkw.?”, 30 lipca 2026 r.; sprzedaż i nowa podaż mieszkań w Krakowie w I półroczu 2026 r.

[7] GUS / Bank Danych Lokalnych, zestawienia Deweloperuch.pl - liczba mieszkań oddanych i rozpoczętych w okresie 12 miesięcy do czerwca 2026 r. w Warszawie, Krakowie, Katowicach i Gliwicach.

[8] BIG DATA RynekPierwotny.pl - „Sytuacja na 7 największych rynkach mieszkaniowych w II kw. 2026 r.”; czas wyprzedaży oferty w Warszawie, Krakowie i Katowicach.

[9] Activ Investment - aktualne cenniki inwestycji Mój Przewóz w Krakowie, Nova Mikołowska City Garden w Katowicach oraz Osiedle Area Park II w Gliwicach, sierpień 2026.

[10] Znajdź Najem- Indeks Najmu -raporty dla Warszawy, Krakowa, Katowic i Gliwic, sierpień 2026; średnie i mediany stawek ofertowych mieszkań 2-pokojowych.

[11] Ministerstwo Finansów / podatki.gov.pl - stawki podatku od czynności cywilnoprawnych oraz zwolnienie z PCC dla osób kupujących pierwsze mieszkanie na rynku wtórnym.

[12] Grupa PSB Handel S.A. - „Sprzedaż i ceny materiałów budowlanych - po sześciu miesiącach 2026 roku”; średnia zmiana cen materiałów budowlanych +1,1% r/r.

[13] Główny Urząd Statystyczny - „Wskaźniki cen produkcji budowlano-montażowej w kwietniu 2026 r.”; wzrost cen produkcji budowlano-montażowej o 5,6% r/r.

[14] Główny Urząd Statystyczny - komunikaty w sprawie ceny 1 m² powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego: I kwartał 2026 - 8 155 zł/m²; I kwartał 2025 - 7 251 zł/m².

[15] Bankier.pl / ekonomiści PKO BP i BOŚ - scenariusze dotyczące stabilizacji stóp procentowych w 2026 r. i możliwości dalszego łagodzenia polityki pieniężnej w 2027 r.